Rzadki radziecki dozymetr, a właściwie indykator. Co ciekawe, posiada tubę G-M z okienkiem mikowym, pozwalającą wychwytywać cząstki alfa. Niestety, tuba jest schowana w obudowie i nie ma bezpośredniego połączenia ze światem zewnętrznym, są tylko dziurki, zapewniające cyrkulację powietrza, zawierającego cząstki radioaktywne. Skala posiada progi "bezpiecznie" (do 20 µR/h), "uwaga" (20-500) i"niebezpiecznie" (powyżej 500, aż do 5000, czyli 5 mR/h). W razie potrzeby można włączyć mnożnik x10. Swoją drogą ciekawe, dlaczego użyto tak wrażliwej tuby w sprzęcie, który jest prawie że zabawką...