Thursday, 18 June, 2026г.
russian english deutsch french spanish portuguese czech greek georgian chinese japanese korean indonesian turkish thai uzbek

пример: покупка автомобиля в Запорожье

 

EMAT & CRUNKDAWGBEATZ - ETOS RAPERA

EMAT & CRUNKDAWGBEATZ  -  ETOS RAPERAУ вашего броузера проблема в совместимости с HTML5
Rap: EMAT Bit: CRUNKDAWGBEATZ Mix/master: CRUNKDAWGBEATZ Grafika: MITELAK EMAT: https://www.facebook.com/marek.wdowiak.39 https://www.instagram.com/ematovskyy/ CRUNKDAWGBEATZ : https://www.facebook.com/gerardmielcarek https://www.instagram.com/crunkdawgbeatzmusicexpert/ MITELAK https://www.facebook.com/mateusz.mitelski https://www.instagram.com/mitelak/ Tekst: Mam etos rapera,przez to afera,jak mnie określisz mianem kocura Kiedyś miało to więcej znaczenia,dzisiaj te kocury nie mają pazura Chujowa stylówa,zero wyczucia,puste frazezy pod autotune'a Ja tego nie czuję,więc po prostu nie słucham,frajerzy po prostu kładę na to chuja Rapowanie dla mnie jest jak rytuał,wpadam do studia i nie ma mnie dla nikogo Wszystko co cieszy i wkurwia,do majka wypluwam,spluwam na głowy mym wrogom Świat jest chory,dlatego się często znieczulam,wtedy czuję się błogo,pizgam rym srogo Obrałem wysokie loty,wyruszam na łowy idąc do studia jak jaguar nocą To wszystko kończy się wojną a siedze w pokoju, lawiruję między złem a dobrem Między tłem a wzorcem,jestem pięknym kwiatem z bardzo raniącym kolcem Życia Cię nie naucze bo samo mi się plącze,wszystkie swoje katusze Ci wyrzuce, Jakbym ładował katiusze,tak jakbym chciał poczuć ze Ty tez to czujesz skumaj.... Życie mi życie zatruwa,to co mnie smuci daje mi ubaw To co cieszy to cieszy i chuj tam,świat mnie z emocji wypłukał Wszystko co widzę,słyszę,rozumiem,analizuję,inteligencja wnioski nasuwa Odnalazłem siebie w tych puzzlach,w końcu zawita ostateczna konkluzja Jeszcze dzisiaj zyje jakby miało nie być jutra Jutro wszystko się uda,a wczoraj to juz będzie tylko bzdura Zmienie taktyke i ukształtuję pozycję jak kamasutra Daj mi jeszcze chwile nie zawracaj gitary bo przeciągnie się struna Potrzebuję terapii,te rapy to unikaty jak złote dukaty Spisują mnie na straty i uczyć chcą rapu jebane kastraty, Różne miewam etapy ,mam rymów kaskady,to będzie atak nagły,jak nilu katarakty Mam w chuj skilów a co masz Ty?sprzyjają mi wiatry wiąże żagle na maszty, Mam dobro wcielone,zło nabyte,ambicje na bicie z którymi płynę na fali, Możesz nawalić,ja zdąże się nawalić, pozamiatam Cię,jeszcze zdąże nabałaganić Chcą mnie omamić,mam tyle punchy że wersem wyrywam chwasty choć wystarczy że przypale trawy,jak na wiosne trawy się wypalają błazny Mam coś co Cię drażni,żyję według mantry-mówię co myśle w sposób jawny To prawdziwe życie dla prawdy,zgodnie z sumieniem bez szamania papki Masz tu szamana rap gry,wersy z magmy co rozpierdalają czaszki Jestem niepowżny bo mam te luźne gadki ty jesteś sztywny jak chuj od viagry Robię to dla frajdy,wersy to petardy,bo umysł mam otwarty,nie łykam propagandy Za dużo pogardy,mówią szanuj starszych,szanuję ale jak to działa w dwie strony Stary, Nie jaram podróżami,choć nie odmawiam Holandii i Finlandii W głowie bałagan i..balangi,mówię papa im,ale wracają jak boomerangi Stary ja tu nie skończe z piwem pod sklepem Dopiero zaczynam,a jak skończe to z łychą i apartamentem Powiedziałem sobie że nie będę marginesem,a jak się przejadę to tylko mercedesem Porażka to pojęcie względne zależne od tego czy podążasz za celem Powiesz że to zbyt banalne jak mówie że nie chodzi mi o to żeby napychać kieszeń Ale wyjebane na te plny,wystarczy mi bycie tu fenomenem Trwa wyścig po pęgę,trwa pościg po lepsze musisz być jak Haniball Lecter Szanuję raperów choć się czuję przy nich jak Nergal w kościele
Мой аккаунт