У вашего броузера проблема в совместимости с HTML5
Moja ulubiona seria lokomotyw. Szkoda że tak rzadko mam okazje przypomnieć sobie
jak się to powozi, ale zawsze, gdy tylko na EU07 wracam, to czuję się jak u siebie w domu :)
Szyny wilgotne, temperatura dodatnia (odwilż), kilka godzin po intensywnych opadach mokrego śniegu. Koniec rozruchu oporowego przy prędkości 25 km/h. Rozruch ze stacji
i najazd na przeprawę wodną nad królową polskich rzek :) Napięcie 3300 V, stabilne i
"sztywne" w całym zakresie prądów rozruchowych. rozruch przeprowadzony bez uzycia
dodatków typu dostosowanie sił do nacisku kół czy piasku. Piasek w zbiornikach, był napełniony prawie do pełna i piasecznice działały, bo na stacji początkowej samoistnie wzbudził mi się (stare radia tak czasem mają) bez żadnego powodu i ostrzeżenia Radio-Stop (na postoju) i "zakurzyło" się wokół maszyny od piasku (wyszedłem nawet z kabiny obejrzeć jaki był tego efekt. Dwa razy pierwsza oś próbowała "fiknąć" i to widać i nawet słychać na filmie. Wystarczyło o kilka "ząbków" cofnąć nastawnik i zapobiegawczo na sekundę podać sprężone powietrze w cylindry hamulcowe przy
wykorzystaniu układu przeciwpoślizgowego (elektrozawór itp. sterowany przyciskiem "poślizg" .)