Spróbowałem, czy Shadow wróci do bazy. Odleciałem jakieś 20, 30 metrów, wzniosłem się ponad drzewa i przełączyłem przełącznik z Off, na Go-Home. Po 15 sekundach kwadrokopter zaczął wracać, by po chwili wylądować, tuz przy samochodzie. Druga próba, niestety kamerka była wyłączona, skończyła się poważną kraksą. Przy powrocie Shedow zaczepił o drzewo i oszalał. Wpadł w krzaki, złamał podwozie, urwał gimbala gubiąc GoPro. Gdyby nie wypiął się pakiet, nie wiem co by się dalej z nim działo...