Skatepark na boisku gimnazjum przy ul. Wojska Polskiego funkcjonował już od kilku lat. Od 2007 roku można było tam jeździć na specjalnej rampie. Przez kilka lat zbierano poszczególne elementy, często wykonane przez samą młodzież. Młodzi ludzie zaczęli to miejsce wykorzystywać do swoich spotkań i ćwiczeń. Teraz dzięki współpracy Gimnazjum i Philipsa skatepark nabrał nowego kolorytu. Wsparcie udało się pozyskać dzięki projektowi "Inicjatywy z Philipsem". Założenie projektu polega na tym, że grupy wolontariuszy - pracowników tej firmy robią coś dla lokalnej społeczności. Inicjatywa wyszła od jednego z rodziców i została pozytywnie przyjęta przez kierownictwo kętrzyńskiego zakładu. Kilkuosobowa grupa po pracy pomogła w stworzeniu obecnego wizerunku skateparku. Prace polegały na odnowieniu istniejących elementów, dodaniu kilku przeszkód, zabudowaniu oraz stworzeniu bezpiecznych warunków do jazdy.. Firma przeznaczyła na to kwotę 1500 zł, jednak dodatkowo wolontariusze kupowali m.in. farby, wykorzystywali własne narzędzia i zasoby sprzętowe. - Spora pomoc była też ze strony młodzieży, która tutaj jeździ. Przychodzili i czynnie pomagali przy pracach philipsowskich wolontariuszy, również posługując się narzędziami i umiejętnościami, których nie ma w szkole na zajęciach technicznych. Może skatepark to za mocne wyrażenie, ale młodzi ludzie sami już twierdzą, że jest to dla nich miejsce kultowe - mówi Jerzy Pruszyński. Okazuje się, że pomysł był bardzo trafiony. Końcowe dni wakacji, okraszone dawką ładnej pogody przyciągnęły w to miejsce wielu fanów deskorolki i rolek. Boisko tętni życiem i kolorami praktycznie całymi dniami, nawet w niedzielne poranki. - Ile mogę siedzieć przed komputerem i strzelać do wirtualnych przeciwników? Tutaj rzeczywiście mogę się "wyżyć" na mojej deskorolce. Do tej pory ja mi moi koledzy byliśmy skazani na inne miejsca, które nie były zbyt bezpieczne, np. ulice czy sklepowe rampy. Dla niektórych mieszkańców też przeszkadzały hałasy, jakie wywołuje "deska" czy rolki, a szczególnie wyczyniane na nich akrobacje. Teraz możemy się wspólnie spotykać i dobrze bawić w konkretnym, bezpiecznym miejscu - mówi 17 letni Michał. Młodzież zgodnie twierdzi, że miejsce jest dla nich jedyną obecnie szansą na wspólną rolkarską zabawę, a chętnych do takiej formy aktywności nie brakuje. - Przyjeżdżają tu studenci, którzy skończyli naukę w Kętrzynie i są porozrzucani po Polsce i świecie. Są uczniowie naszych szkół. Adepci szkółki rolkarskiej Blue Bear, która działa w Kętrzynie, jeżdżą głównie w tzw. "freestyle'u" i tutaj jest również tor, z którego korzystają. Fajnie byłoby zbudować taki skatepark z prawdziwego zdarzenia. Wiem, że jest zrobiony projekt w okolicy Górki Poznańskiej. Może kiedyś dzięki władzom miasta i jakiemuś unijnemu programowi uda się to zamierzenie zrealizować. To byłaby dobra inicjatywa nie tylko dla mieszkańców z Kętrzyna, ale też i okolic. Praktycznie nigdzie takiego dużego skateparku w naszym regionie nie ma - dodaje Pruszyński. Warto dodać, że kętrzyńscy rolkarze reprezentują często Kętrzyn na wielu zawodach w kraju i zagranicą, często powracając z nich z sukcesami. UWAGA: W związku z tajemniczym zniknięciem w ostatnich dniach wielu filmów z naszego kanału stopniowo będziemy je uzupełniać. Część z nich będzie miało wartość wyłącznie archiwalną.