У вашего броузера проблема в совместимости с HTML5
Takich odłowów ryb na Suwalszczyźnie nie było od ponad 30 lat. Pracownicy Wigierskiego Parku Narodowego rozpoczęli dziś kontrolny odłów stynki. - Wszystko po to, by przede wszystkim sprawdzić liczebność tej ryby, ale również stan zanieczyszczenia jeziora. - Im czystsza woda - tym więcej stynek - tłumaczy bowiem Michał Osewski z WPN-u. Odłów stynki po raz ostatni przeprowadził Państwowy Zakład Rybacki w Augustowie w latach osiemdziesiątych. Badania muszą być prowadzone zimą, bo tylko wtedy stynki łączą się w ławice. - Sam odłów możliwy jest natomiast dzięki tak zwanym "babom", które rozciągają pod lodem siatkę oraz niewód stynkowy - tłumaczy Osewski. Stynki przypominają wyglądem szprotki. Wyróżnia je charakterystyczny zapach i niezwykłe walory smakowe. Jako regionalna potrawa są znane jedynie na Suwalszczyźnie i w części Mazur. Podawane są zwykle smażone, jako czipsy rybne albo w zalewie octowej.